Naciśnij “Enter” aby skoczyć do treści

Przemysły: Leżę i Pracuję

Czego ludzie kultury mogą nauczyć się od Leżę i Pracuję? Wiele. Poczynając od pozytywnego nastawienia do pracy, (nie) kończąc na konkretnych rozwiązaniach dotyczących organizacji pracy i budowania zespołu, które mogą być szczególnie przydatne w erze pracy z domu, na onlajnach… Sami i same zobaczcie. 

Widoczne z góry 11 osób leżących w pościeli. Widoczne jest 5 kobiet i 6 mężczyzn. Wszyscy ubrani są kolorowo, w pastelowych, jasnych odcieniach. Pod głowami mają poduszki, od pasa w dół przykryci są kołdrami. Niektórym spod kołder wystają stopy w butach – u kobiet są to szpilki. Wszyscy patrzą w kamerę, większość osób się uśmiecha.

Praca ma moc zmieniania życia na lepsze. Daje umiejętności, pozwala budować relacje, zdobywać nowe kompetencje, a w końcu zapewnia też bezpieczeństwo finansowe. Może być punktem zwrotnym w naszej osobistej historii. Ponad dwa miliony Polaków borykają się z poważnymi ograniczeniami sprawności, a wielu z nich w konsekwencji nie pracuje, a więc traci wszystkie korzyści życia zawodowego. Na przekór temu powstało Leżę i Pracuję – pierwsza agencja marketingowa, która istnieje, by zmieniać rynek pracy dla osób z niepełnosprawnością ruchową.

Mimo że branża marketingowa należy do jednej z bardziej konkurencyjnych na rynku, Fundacja Leżę i Pracuję już od 3 lat z powodzeniem realizuje zlecenia dla klientów agencji oraz prowadzi własne projekty społeczne (m.in. Wheelkaton, Zdalniacy). Różnimy się przede wszystkim powodem, dla którego powstaliśmy. Nie jest nim chęć zarobienia pieniędzy, lecz zmiana rynku pracy dla osób z niepełnosprawnością ruchową. Oczywiście, jak dla każdego przedsiębiorstwa, tak i dla nas sprzedaż i zyski są ważne. Stanowią one jednak środek do celu, a nie cel sam w sobie. Każdy nowy klient, każde kolejne zlecenie, każdy nowy projekt cieszą nas dlatego, że dają nam szansę tworzenia organizacji, która wzbogaca i pragnie wzbogacać życie ludzi, zarówno pracowników agencji, jak i jej otoczenia. – mówi Majka Lipiak, pomysłodawczyni i CEO Leżę i Pracuję.

Aktualnie organizacja zatrudnia 12 osób, z czego 7 to osoby ze znaczą niepełnosprawnością ruchową, spowodowaną chorobą lub wypadkiem. Krzysztof, który w Leżę i Pracuję odpowiada za administrację treściami na stronach www i wsparcie zespołu webmasterów, rusza jedynie głową. Na co dzień korzysta z komputera za pomocą specjalnych okularów połączonych z gryzakiem, dzięki którym kieruje kursorem i używa klawiatury. Jednak sukces zatrudnienia w Leżę i Pracuję to nie tylko odpowiednie zaplecze technologiczne czy kreatywne rozwiązania techniczne ułatwiające wykonywanie zawodowych obowiązków na przekór ograniczeniom w ruchu. To również, a może przede wszystkim, stworzenie odpowiednich, dostosowanych warunków pracy. Wiosną z powodu pandemii cały świat przeniósł się w zdalny tryb pracy, a w Leżę i Pracuję jest tak od samego początku – jeszcze zanim to było „modne”. Praca całkowicie zdalna likwiduje barierę związaną z ograniczoną mobilnością i opcjami transportu. Każdy pracownik może podejmować obowiązki z najbardziej komfortowego dla siebie miejsca, nawet łóżka! Tak robi na przykład Artur, który jest w zespole od samego początku i na skutek urazu kręgosłupa od 17 lat jest osobą półleżącą. Aby jednak mimo odległości i przeważającego kontaktu online nie tracić ducha zespołu, Leżę i Pracuję ustaliło własne zasady, które pomagają zachować atmosferę wspólnego działania oraz sprzyjają integracji. Należą do nich między innymi „Czwartkowe Calle”, czyli 1,5-godzinne wideorozmowy całego zespołu na wcześniej zaproponowane tematy, które w danym momencie interesują pracowników. Obowiązuje też zasada włączonej kamerki – dzięki temu nawet w biegu między kolejnymi zadaniami można wymienić się uśmiechem czy po prostu łatwiej odczytać intencje drugiej osoby.

Optymalizację pracy zdalnej z pewnością ułatwiły też narzędzia – m.in. komunikator firmowy Slack oraz platforma do zarządzania zadaniami i projektami Basecamp. Od niedawna agencja korzysta również z CRM Zendesk Sell, udostępnionego przez firmę w ramach wsparcia organizacji społecznych.

Choć rynek pracy i temat zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami są obarczone wieloma stereotypami, Leżę i Pracuję dostrzega pilną potrzebę zmiany tej sytuacji. Post o ostatniej rekrutacji do zespołu na stanowisko copywritera_ki, umieszczony na fanpage’u agencji, został udostępniony ponad 500 razy i osiągnął ponad 100 tysięcy zasięgu, bez opłaconej reklamy! To pokazuje, jak duże jest zapotrzebowanie na zmianę rynku pracy dla osób z niepełnosprawnością ruchową. Wkrótce Fundacja przedstawi kolejną propozycję rozwiązania – platformę Zdalniacy, czyli sposób na skuteczną i komfortową rekrutację do pracy zdalnej osób z niepełnosprawnością ruchową.


tekst pochodzi z Magazynu PURPOSE – nr 83 Październik 2020 – temat numeru: #dostępnośćuczęsię

projekt #dostępnośćuczęsię dofinansowano ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu „Kultura w sieci”.